E.

30kwi09

Dobra, dobra – znowu zniknęłam.
Nie rysowałam kilka miesięcy. Brak potrzeby?
Za dużo na głowie, za ciężko.
Ale – ku memu zdziwieniu – wczoraj udało mi się przelać na papier kręcącą się po głowie od dawna myśl.
Dominuje czerń i czerwień.
Ilu wkrótce.



2 Responses to “E.”  

  1. Przydreptałam do Ciebie… widzę, że przesilenie Ciebie też dopadło…

    :*

    To “dawaj na warsztat” te czerwienie i czernie :D

  2. No dobra… znowu ja {trujodupiec}

    Jakieś znaki życia? Chociaż lekkie by się przydały…

    :)


Leave a Reply